Zastanawiajac sie na lamach tego blogu nad ucieczka przed Lewiatanem i Korporacjami (tu, tu, tam i tu), aby moc ksztaltowac swoje zycie wedlug swojego pomyslu i uwolnic sie spod okupacji i tyranii ograniczajacych nasze "pole mozliwosci", dochodze do 2 wnioskow:
1. najwieksza szansa Projektu Eldamar sa ludzie,
2. najwiekszym zagrozeniem tego Projektu sa rowniez ludzie... . [1]
Przed Lewiatanem i Korpotrollami moze uciekniemy... .
Ale nie uciekne przed samym soba!
Najwazniejszym i fundamentalnym elementem Projektu jest czlowiek. [2] Czlowiek, ktory zle sie czuje we wspolczesnym swiecie zdominowanym przez Panstwa i Korporacje. [3] Wielu sposrod nas, tak jak moj serdeczy druh Zeglarz, Admin R-O, wskazuja na to, ze nawet ci, ktorzy maja juz dosc Korporacji i Lzwiatana, to jednak korzystaja z ich produktow i uslug.
Ten pewien rodzaj skazenia (umyslowego, psychicznego, kulturowego i technologicznego) moze miec pozytywne, jak i negatywne strony.
Wolnosc wyboru, to umiejetnosc rozpoznania i wybrania koniecznosci...
Pozytywnymi aspektami skazenia cywilizacyjnego sa:
1. uczenie sie na bledach - gromadzac wiedze i doswiadczenie nas samych, jak i naszych poprzednikow (i rowiesnikow zyjacych w innych ukladach cywilizacyjnych), mozemy wyselekcjonowac to co jest najlepsze i najbardziej przydatne z Dziedzictwa Ludzkosci;
2. silna motywacje do budowania lepszego porzadku - na bazie opozycji do porzadku budowanego przez sily glownego nurtu...,
3. mozliwosc dalszego budowania cywilizacji technicznej, bardziej przyjaznej czlowiekowi i jego srodowisku.
Oczywiscie sa rowniez negatywne aspekty tegoz skazenia:
1. przyzwyczajenie wynikajace z uzytkowania okreslonych technik i technologii (ktore moze zawezac i ograniczac postrzeganie pewnych spraw oraz sposobow rozwiazywania pewnych problemow),
2. a co za tym idzie rowniez uzaleznienie technologiczne od technologii glownego nurtu (niestety przynajmniej w fazie poczatkowej bedzie to koniecznosc - zanim Projekt dopracuje sie swoich autonomicznych technologii oraz zaplecza technicznego trzeba bedzie sie niestety posilkowac tymi z zewnatrz),
3. co niesie niebezpieczenstwo przeniesienia niechciane zarazy cywilizacyjnej na tereny nia nieskazone. Powinnismy byc czujni i reagowac na wszelkie niekorzystne zmiany w rozwoju Projektu.
Oczywiscie mozliwe jest budowanie nowej calkiem cywilizacji technicznej (niejako od nowa) poprzez zamierzone i celowe cofniecie sie do poziomu technlogicznego uznanego przez czlonkow Projektu za pozadany (np.: takiego na jakim zatrzymali sie Amisze). To jest sprawa do przedyskutowania.
Oczywiscie sa rowniez negatywne aspekty tegoz skazenia:
1. przyzwyczajenie wynikajace z uzytkowania okreslonych technik i technologii (ktore moze zawezac i ograniczac postrzeganie pewnych spraw oraz sposobow rozwiazywania pewnych problemow),
2. a co za tym idzie rowniez uzaleznienie technologiczne od technologii glownego nurtu (niestety przynajmniej w fazie poczatkowej bedzie to koniecznosc - zanim Projekt dopracuje sie swoich autonomicznych technologii oraz zaplecza technicznego trzeba bedzie sie niestety posilkowac tymi z zewnatrz),
3. co niesie niebezpieczenstwo przeniesienia niechciane zarazy cywilizacyjnej na tereny nia nieskazone. Powinnismy byc czujni i reagowac na wszelkie niekorzystne zmiany w rozwoju Projektu.
Swiadomosc pulapki, to pierwszy krok do jej unikniecia...
Oczywiscie mozliwe jest budowanie nowej calkiem cywilizacji technicznej (niejako od nowa) poprzez zamierzone i celowe cofniecie sie do poziomu technlogicznego uznanego przez czlonkow Projektu za pozadany (np.: takiego na jakim zatrzymali sie Amisze). To jest sprawa do przedyskutowania.
Dlaczego Zlota Droga? Nawiazuje tutaj do jednego z mistrzow futurologii Franka Herberta i jego idei rozwoju Ludzkosci zapisanej na kartach cyklu "Diuna". Mistrz Tolkien pisal legende, opisujaca przeszlosc ludzkosci (a w szczegolnosci jej europejskiej czesci) w okresie przedlegendarnym. Moze nie byloby zlym pomyslem polaczyc wizje Tolkiena z elementami wizji Herberta (i Asimowa oraz Lema)...?!?
Zlota Droga ma tez symbolizowac zrownowazony rozwoj ludzi bioracych udzial w Projekcie oraz filozofie zlotego srodka (moze w kolejnym wpisie ciutke wiecej napisze na ten temat)... .
Najwazniejsze, zeby sie nie bac!
Strach zabija umysl!!
Zlota Droga ma tez symbolizowac zrownowazony rozwoj ludzi bioracych udzial w Projekcie oraz filozofie zlotego srodka (moze w kolejnym wpisie ciutke wiecej napisze na ten temat)... .
Czy bede mial wystarczajaca ilosc odwagi i sily aby pojsc Zlota Droga..?!?
_______________________________________________________________________
1. Wyjasnienie tego faktu mozna znalezc np.: w rozwazaniach Pana Jacka Kobusa.
2. Z analitycznego punktu widzenia pisze o ludziach, jako o elemencie skladowym projektu.
3. Nie chodzi tu o zwykle zle samopoczucie ale o poczucie calkowitego wyalienowania prowadzacego do emigracji wewnetrznej oraz zewnetrznej.



